SPORTKLUB – WAKACJE PO PIŁKARSKU. FAZA PUCHAROWA COPA LIBERTADORES I START AUSTRIACKIEJ BUNDESLIGI

W maju końca dobiegła faza grupowa w Copa Libertadores, najważniejszych klubowych rozgrywkach na półkuli zachodniej. Wakacyjna przerwa w Ameryce Południowej trwała wyjątkowo krótko, już w lipcu szesnaście najlepszych drużyn rozgrywek rozpoczyna bowiem rywalizację w fazie pucharowej. Pierwsze spotkania 1/8 finału zaplanowano na 4-6 lipca, rewanże odbędą się miesiąc później, w dniach 8-10 sierpnia. Wszystkie najciekawsze mecze tej fazy rozgrywek na żywo wyłącznie w Sportklubie.

Spośród szesnastu drużyn walczących jeszcze o główne trofeum aż sześć wywodzi się z Brazylii. Pięć z nich (Atlético Mineiro, Grêmio, Palmeiras, Santos i Botafogo) triumfowało już w przeszłości w Copa Libertadores, jedyną ekipą z Kraju Kawy nie mającą jeszcze na swoim koncie Pucharu Wyzwolicieli jest Atlético Paranaense. Stawkę uzupełniają cztery drużyny z Argentyny, wśród nich River Plate, które walczy w tym roku o czwarty triumf w tych rozgrywkach oraz po dwa kluby z Ekwadoru i Boliwii. Po jednym przedstawicielu w fazie pucharowej mają ponadto Urugwaj i Paragwaj.

Na wakacje zaplanowano wszystkie mecze 1/8 finału. We wrześniu odbędą się ćwierćfinały, w październiku półfinały, a 22 i 29 listopada rozegrane zostaną oba mecze finałowe. Wszystkie najciekawsze spotkania na żywo tylko w Sportklubie.

W tym samym czasie kiedy w Ameryce Południowej wyłaniani będą ćwierćfinaliści Copa Libertadores, na Starym Kontynencie w wielu krajach rozpoczną się ligowe zmagania. Z końcem lipca zainaugurowana zostanie m.in. austriacka Bundesliga. W niej za faworytów najbliższej kampanii uchodzić będą piłkarze Red Bulla. Zespół z Salzburga celuje w tym roku w piąty kolejny triumf w tych rozgrywkach. W poprzednich latach „Byki” zawsze wyprzedzały na finiszu drużyn ze stolicy, trzykrotnie wicemistrzem zostawał Rapid, a raz – w ubiegłym sezonie – Austria. Także i w bieżących rozgrywkach obie wiedeńskie drużyny powinny być najgroźniejszymi rywalami Red Bulla w walce o mistrzowską paterę. Swoje trzy grosze wtrącić będzie chciał zawsze solidny Sturm Graz, z jak najlepszej strony zaprezentować spróbuje się też beniaminek, LASK Linz, który zdominował ostatni sezon na zapleczu Bundesligi i bezdyskusyjnie awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Cały sezon austriackiej Bundesligi na żywo wyłącznie w Sportklubie. W każdej kolejce stacja transmitować zamierza przynajmniej trzy mecze (dwa sobotnie i jeden niedzielny), każdy z nich opatrzony fachowym polskim komentarzem. Dodatkowo pozostałe, rozgrywane równolegle spotkania, widzowie będą mogli obejrzeć premierowo w najlepszym czasie antenowym.